Poprostu i10.pl

Blog o wszystkim i o niczym

Odzyskiwanie danych – ile czasu

Często spotykam się z zapytaniem ile czasu trwa odzyskiwanie danych. Dzisiaj postanowiłem na nie odpowiedzieć za pośrednictwem tej strony. W skrócie można powiedzieć, że od kilku minut do kilkudziesięciu dni. Zastanawiacie się zatem Państwo skąd wynika taka rozpiętość czasowa?

Otóż od kilku czynników:

  • przyczyny utraty danych (usunięcie/nadpisanie danych, uszkodzenie nośnika)
  • rodzaj nośnika (dysk twardy, pen drive, karta sim, telefon, karta pamięci)
  • pojemności nośnika
  • ilości zapisanych danych
  • zastosowanych technologii

 
Jeżeli usunięcie danych nastąpiło w wyniku skasowania partycji, usunięcia danych, formatowania nośnika dane odzyskuje się w przeciągu kilku minut do kilkunastu godzin. Tutaj znaczenie mają cztery czynniki: przyczyna utraty danych, pojemność nośnika, ilość danych, zastosowany interfejs. Oczywistym jest, że interfejs SATA jest szybszy od IDE, co za tym idzie dane będą odzyskiwać/kopiować szybciej.

Skąd wynika termin kilkudziesięciu dni? W przypadku odzyskiwanie danych z dysków twardych uszkodzonych mechanicznie zachodzi konieczność znalezienia dawcy dla dysku. Dawcą nie może być dowolny dysk, tylko taki co spełnia kilka wymagań. Są nimi np. producent, seria, pojemność, ilość talerzy i głowic, firmware czy czasami nawet kraj produkcji.

posted by admin in Odzyskiwanie danych and have Komentowanie nie jest możliwe

Odzyskiwanie danych z karty pamięci

Ostatnio miałem problem ze zdjęciami zapisanymi na karcie SD, zdjęcia zginęły. W wakacje zrobiłem dużo zdjęć moim aparatem. Wszystkie zdjęcia zostały zapisane na karcie pamięci. Tydzień temu chciałem przegrać zdjęcia na komputer. Podłączyłem aparat z włożoną kartą pamięci i zacząłem przenosić zdjęcia. Po zakończonej czynności odłączyłem aparat. Jakie było moje zdziwienie kiedy okazało się, że zdjęcia które skopiowałem zgineły… tak zdjęcia znikneły z karty pamięci. Nie było ich także na komputerze. Ściągnąłem program do odzyskiwania danych, niestety nie poradził sobie. Później ściągnąłem następny program… ten sam problem. Bardzo zależało mi na odzyskaniu zdjęć z karty SD. Na frazę odzyskiwanie danych z karty pamięci znalazłem stronę: odzyskanie-danych.pl. Wypełniłem formularz, dostałem odpowiedź przesłałem kartę i po 4 dniach otrzymałem przesyłkę ze wszystkimi odzyskanymi danymi. Odzyskano wszystkie moje zdjęcia. Jestem bardzo zadowolony, bo to były fotografie ślubne mojego klienta. Koszt odzyskania zdjęć był niewielki.

posted by admin in Informatyka,Odzyskiwanie danych and have Komentowanie nie jest możliwe

Podstawowe kursy komputerowe

Zapraszam wszystkich do skorzystania z oferty poznańskiej firmy DAPRO, która oferuje podstawowe kursy komputerowe dla osób starszych, seniorów i mniej zaawansowanych użytkowników komputera. Są to kursy indywidualne dopasowane do potrzeb klienta, w dogodnym dla niego terminie. Firma dojeżdża do klienta. Więcej informacji na temat podstawowych kursów komputerowych znajdziecie Państwo na stronie:
http://poznan-informatyk.pl/podstawowe-kursy-komputerowe.

Firma DAPRO świadczy także usługi Pogotowia Komputerowego oraz odzyskiwania danych.

Pogotowie Komputerowe DAPRO

Pogotowie Komputerowe DAPRO

posted by admin in Edukacja and have No Comments

Klej Super Glue w oku – co robić ? Tu znajdziesz odpowiedź.

Kiedyś czytałem na opakowaniu SuperGlue informacje… w przypadku kontaktu z okiem należy przemywać wodą i skontaktować się z lekarzem i zastanawiałem się jak to możliwe aby ten klej trafił do oka ? Jakieś 2 tygodnie temu przekonałem się, że jednak jest to możliwe.

Przy otwieraniu kleju SuperGlue, klej trysnął mi do oka. Nie zdążyłem dobiec do łazienki, a oko już było zaklejone. Pieczenie i szczypanie niesamowite, takie palenie w oku. Trzymałem oko pod bieżącą letnią wodą to pomagało łagodzić ból i pieczenie. Klej zaczął twardnieć i uwierać pod powieką. Pod wodą zacząłem odklejać palcami sklejoną powiekę, wręcz odrywać ją – trzeba po prostu zacisnąć zęby i robić to na siłę. W ciągu 10 minut udało się… oko miałem całe czerwone, na oku zaschnięty klej SuperGlue. Trafiłem na ostry dyżur do szpitala.

Pani doktor polała mi oko różnymi kroplami, jedyne co zapamiętałem z nazwy to kokaine. Oko stało się „obojętne”, okulistka wzięła narzędzie podobne do skalpela i zeskrobała klej z oka. Dostałem na drogę receptę na 3 opakowania różnych kropel i 1 maść.

Przez pierwsze kilka dni miałem gorszą widoczność na oko. Najgorsze były 3 pierwsze dni, kiedy to miałem uczucie jakby w oku znajdował się obcy przedmiot, który cały czas kuł i uwierał. Były to jednak rany na oku – uszkodzona rogówka.

Przyjmowałem po kilka kropel dziennie i maść na noc. Po około tygodniu od zdarzenia oko już normalnie funkcjonowało i wzrok wrócił do normy.

Jeżeli kiedykolwiek komuś klej SuperGlue lub inny zaklei oko to należy:
1. Szybko pod letnią wodę, próbować odkleić oko – powiekę, wiem że to boli
2. Następnie należy udać się do lekarza okulisty

Oby nikogo z was to nie spotkało.

posted by admin in Zdrowie and have No Comments

Uszkodzenie błędnika – chyba jestem zdrowy

Od uszkodzenia błędnika minął już prawie 3 miesiąc. Leki się skończyły, więc już nie biorę. W sumie zostały mi 4 tabletki Notroopilu, trzymam je na czarną godzinę… aby taka nie nastąpiła. Czuję się dobrze, funkcjonuję normalnie. W przyszłym tygodniu ponowne badanie błędników, mam nadzieje, że wypadnie dobrze i że błędniki już się odbudowały.

posted by admin in Zdrowie and have Comment (1)

Thurso – piękna galeria zdjęć

Galerię zdjęć z miejscowości Thurso znajdziecie pod adresem: www.thurso.dth.pl

Thurso (gael. Inbhir Theòrsa) – miasto na północnym wybrzeżu Szkocji w regionie Caithness, założone prawdopodobnie przez Wikingów ok. 1000 roku n.e. Liczba mieszkańców w 2003 roku wynosiła ok. 8 tys. Odpływają stąd promy na pobliskie Orkady. W pobliżu miasta znajduje się elektrownia jądrowa. W mieście znajduje się stacja kolejowa – położony najdalej na północy fragment sieci kolejowej Wielkiej Brytanii.

Ruiny kościoła w Thurso

Ruiny kościoła w Thurso

posted by admin in Turystyka and have No Comments

Uszkodzenie błędnika i zawroty głowy – ćwiczenia, zestaw 2

Drugi zestaw ćwiczeń dla osób mających problemy związane z uszkodzeniem błędnika, zawrotami, zachowaniem równowagi. Uwagi takie same jak do poprzedniego zestawu, czyli cierpliwość i wytrwałość.

Zawroty głowy, uszkodzony błędnik - ćwiczenia zestaw 1b

Zawroty głowy, uszkodzony błędnik - ćwiczenia zestaw 1b

Zawroty głowy, uszkodzony błędnik - ćwiczenia zestaw 2b

Zawroty głowy, uszkodzony błędnik - ćwiczenia zestaw 2b

Zawroty głowy, uszkodzony błędnik - ćwiczenia zestaw 3b

Zawroty głowy, uszkodzony błędnik - ćwiczenia zestaw 3b

Zawroty głowy, uszkodzony błędnik - ćwiczenia zestaw 4b

Zawroty głowy, uszkodzony błędnik - ćwiczenia zestaw 4b

posted by admin in Zdrowie and have Comment (1)

Uszkodzenie błędnika i zawroty głowy – ćwiczenia, zestaw 1

Poniżej zamieszczam pierwszy zestaw ćwiczeń dla osób mających problem z zawrotami głowy, zachowaniem równowagi, uszkodzonym błędnikiem. Pamiętajcie aby te ćwiczenia wykonywać ze spokojem i nie poddawać się, gdy po kilku dniach nie widać znaczącej poprawy. Wytrwałości !

Zawroty głowy, uszkodzony błędnik - ćwiczenia zestaw 1a

Zawroty głowy, uszkodzony błędnik - ćwiczenia zestaw 1a


Zawroty głowy, uszkodzony błędnik - ćwiczenia zestaw 2a

Zawroty głowy, uszkodzony błędnik - ćwiczenia zestaw 2a

posted by admin in Zdrowie and have Comment (1)

Uszkodzenie obu błędników, paraliż nerwu przedsionkowego, wystąpienie, objawy i leczenie

Uszkodzenie obu błędników, paraliż nerwu przedsionkowego, wystąpienie, objawy i leczenie, czyli jak to się wszystko zaczęło…

Zaczęło się zupełnie niewinnie – poniedziałek wieczorem wracając do pokoju około godziny 23 nagle straciłem równowagę, zachwiało mną, doszedłem do ściany odczekałem chwilkę i wszystko wróciło do normy. Myślałem, zmęczenie… czas się położyć, poszedłem spać.

Budzę się rano, otwieram oczy i świat zaczyna mi wirować, można to określić jako ruchy kuliste, robi mi się nie dobrze. Pierwsza myśl – zatrucie pokarmowe. Ostrożnym krokiem ruszam jednak na śniadanie, idę niepewnie świat trochę wiruje… myślę sobie, zjem coś, wypiję kawę i będzie OK.

Po śniadaniu nie jest OK. Ruszam do apteki i opisuje mój stan. Pani poleca jakieś tabletki i czekoladę. Przypuszcza, że przyczyną moich dolegliwości jest obniżony poziom cukru w organizmie. Za jej naradą kupuję czekoladę, tabletki i ruszam do pracy. W pracy odpływam, czekolada i tabletki nie pomagają, wszystko wiruje – jest mi słabo.

Trafiam do przychodni, kręci mi się w głowie, chodzę jak pijany, nie mogę utrzymać równowagi. Pani bada mi ciśnienie – za wysokie, oczy – stwierdza oczopląs, wypytuje o objawy i stwierdza zapalenie nerwu przedsionkowego, daje skierowanie do szpitala. Zaczęło mnie brać na wymioty, w ciągu 3 godzin wymiotowałem z 7 razy. Tego samego dnia trafiłem do szpitala.

Dostaję kroplówki, tabletki. Trafiam na badania – diagnoza, uszkodzenie obu błędników, paraliż nerwu przedsionkowego, prawdopodobieństwo mikrowylewu. Codziennie samodzielna rehabilitacja, powolne ruszanie głową i oczami. Zbyt szybkie i gwałtowne ruchy powodowały mdłości. Pierwszy dzień w szpitalu, wózek – nie dałem rady swobodnie chodzić. Później pierwsze kroki i krótkie spacery po korytarzu szpitalnym. Powoli z przerwami, zbyt długi bądź szybki spacer powodował mdłości. I tak w szpitalu spędziłem 10 dni samodzielnej rehabilitacji i przyjmowania leków – tabletki i kroplówki.

Po 10 dniach kolejne badanie, oba błędniki nadal uszkodzone, poprawa bardzo mała. Nadal chodzę niepewnie, ale już nie tak jak wcześniej. Zacząłem używać inne zmysły aby trzymać równowagę.

Po wyjściu ze szpitala, leki – Notropil 1200 (1-1-0) i Betaserc 24 (1-0-1). Od momentu jak trafiłem do szpitala minęło 45 dni, do dzisiaj przyjmuje leki. 2 tygodnie temu miałem ponowne badanie błędnika, wyniki – jeden się odbudował, drugi jeszcze nie. Podobno odbudowa błędnika trwa nawet do pół roku.

Pamiętam pierwsze tygodnie po szpitalu – ciężko było funkcjonować. Najgorsza była chyba pierwsza wizyta w supermarkecie, ogrom przestrzeni, towarów, kolorów – nie mogłem tego objąć wzrokiem, wzrok szybko się męczył, przymrużałem oczy, głowa bolała… dopadło mnie zmęczenie. Samo patrzenie było dla mnie ogromnym wysiłkiem. Wszystkie codzienne czynności wykonywałem powoli, ucząc jakby na nowo organizm do funkcjonowania.

Po jakimś miesiącu od trafienia do szpitala czułem się lepiej. Mogłem już funkcjonować, codzienne czynności nie sprawiały mi już problemu.

Funkcjonuję już jednak normalnie, wizyta w markecie nie sprawia mi już problemów, wróciłem do pracy, nie odczuwam już żadnych zawrotów, jednak cały czas na lekach. Nie wykonuje jednak gwałtownych ruchów.

Następne badanie błędnika już za miesiąc, mam nadzieję że już będzie wszystko dobrze. Napiszę o jego wyniku na blogu.

Porada dla chorych – trzeba ćwiczyć, starać się dużo chodzić, trzymać głowę wysoko i patrzeć w dal. Nie mrużyć oczu, przyzwyczajać organizm. Wiem, że na początku jest to trudne, jednak nie można się poddać. Oczywiście jak zaczynają was brać mdłości to zróbcie przerwę.

Przesłanie dla innych – jeżeli widzicie kogoś, kto idzie chwiejnym krokiem, wymiotuje – zachowuje się jak osoba pijana, nie traktujcie go jak pijaka. Ta osoba może być chora, mieć problem z błędnikiem. Zapytajcie co się stało, jak się czuje – wezwijcie pomoc. Uwierzcie, że ten problem może spotkać każdego, tak jak mnie spotkał, choć nigdy wcześniej nie miałem z tym problemu.|

Przyczyny – nie uzyskałem dokładniej odpowiedzi co jest tego przyczyną, najczęściej są to jednak: stres, zmęczenie, lub po prostu wirus.

Wszystkim chorym życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

posted by admin in Zdrowie and have Comments (8)

Die Toten Hosen na 5 koncertach w Polsce

Niedawno wystąpiła u nas na pięciu koncertach legendarna niemiecka grupa punk-rockowa Die Toten Hosen. Koncerty odbyły się w następujących miastach:

– 05.10.2010 Poznań Eskulap
– 06.10.2010 Gdańsk Parlament
– 08.10.2010 Warszawa Stodoła
– 09.10.2010 Kraków Kwadrat
– 10.10.2010 Wrocław Klub WZ

Kto był na jakimkolwiek koncercie ten wie co to znaczy zajebisty klimat, śpiewająca i skacząca publika, lejący się po głowach browar i woda oraz glan na głowie. Koszt biletów niewielki, a przeżycia niesamowite. Już czekam na następny przyjazd Die Toten Hosen do Polski. Ciesze się, że zagrali 5 koncertów. Krótką relacje z koncertu Die Toten Hosen w Poznaniu oraz sporo zdjęć możecie znaleźć na stronie www.dth.pl. Więcej informacji na temat koncetów w Polsce znajdziecie w Internecie.

posted by admin in Kultura and have No Comments